Kanały:
Wpisy
Komentarze

Informujemy o faktycznym przebiegu zdarzeń w Czarnym Kraju, do wiadomości przywódców państw mikroświata.

Królestwo Nordii przez cały wczorajszy dzień przygotowywało akcję prewencyjną przeciw powstaniu w kolonii. Czerpiąc informację ze stron http://www.federacjaczarnegokraju.pun.pl/viewtopic.php?pid=481#p481 oraz http://forum.siedmiogrod.ugu.pl/viewtopic.php?f=14&t=900&sid=64dc8d2e423da68a3fa3649c2154e50c wyprzedziliśmy działania rebeliantów masowo aresztując tamtejszych żołnierzy. Osadzono w obozach jenieckich ponad 6 ooo bandytów, szacuje się, że w sumie jest ich około 7 000, z których większość jest aresztowana lub prawdopodobnie zatrzymywana i rozstrzeliwana przy próbach ucieczki. Nie jest prawdą, że rebeliantów jest 7 milionów. Nie pozwala na to ani kolonialna demografia (w sumie 15 mln mieszkańców), ani możliwości zaopatrzeniowe i produkcyjne kolonii, ani nasze wcześniejsze doświadczenia. Niemożliwym jest też utrzymanie takiej armii w niewiedzy przed wszystkimi.

Dzisiaj, przed kilkunastoma minutami Sztab Generalny otrzymał informację, że wchodzący w skład Svartlandkorpset grenadierzy weszli do zakładów drzewnych i kopalń złota niszcząc cały sprzęt potrzebny do prac, wypędzając część pracowników, resztę aresztując, a opornych rozstrzeliwując po udaremnieniu próby ucieczki lub napaści na żołnierzy nordyjskich. Żołnierze zaminowali wysadzili również zakłady Vërwëg i inne większe fabryki na terenie kraju. Skonfiskowano z magazynów broń i amunicję oraz żywność w ilości takiej jaka była możliwa, resztę zniszczono. W trakcie zamykania lub niszczenia są również pozostałe istotne dla możliwej rebelii magazyny i zakłady produkcyjne, każdy obywatel posiadający broń traci ją, jest aresztowany pod groźbą natychmiastowego rozstrzelania bez wyroku sądowego.

Jednocześnie Królestwo Nordii informuje, że nie uznaje faktu istnienia żadnego ze wspierających rebelię państw (poza Siedmiogrodem), nie są one tworami państwowymi i nie są częścią polskiego mikroświata, toteż ich atak na Nordię jest fizycznie niemożliwy. Ze względu na brak jakiejkolwiek możliwości porozumienia z tzw. raghallem Czarnego Kraju (na mocy prawa odwołanym ze stanowiska i pozbawionym tytułu szlacheckiego wczoraj) żołnierze nordyjscy otrzymali polecenie stosowania wszystkich dostępnych środków, włącznie z użyciem najbardziej brutalnych metod działania, wobec każdego kto stawi jakikolwiek opór wobec osoby narodowości nordyjskiej przebywającej na terenie kolonii.

Królestwo Nordii pragnie również podać do wiadomości publicznej, że oskarżenia o nieprzestrzeganie praw należnych mieszkańcom kolonii są fałszywe. Traktat zawarty pomiędzy Królestwem Nordii a Czarnym Krajem jest publicznie dostępny w Dzienniku Praw Królestwa Nordii. Każdy, kto zada sobie tyle trudu, by go przeczytać oraz zapoznać się z historią stosunków Nordii z kolonią przyzna, że to władze kolonialne notorycznie odmawiały stosowania się do przepisów prawa lub ociągały się z wykonywaniem swoich obowiązków wobec metropolii. Dlatego też jesteśmy całkowicie przekonani o bezpodstawności oskarżeń kierowanych ze strony różnego rodzaju komunistycznych i rewolucyjnych organizacji przestępczych.

Publikujemy zaległe relacje z zawodów nadal czekając na informacje o rozstrzygnięciu pozostałych konkurencji.

Skoki narciarskie – K 140

Skocznia duża w Nordheim gościła skoczków po raz pierwszy na tych igrzyskach. Zawodnicy startowali w niedogodnych warunkach pogodowych. Całe zawody padał śnieg…
Pierwszy na starcie pojawił się J.do Nascimento. Wybił się odpowiednio i uzyskał świetny wynik jak na te warunki! 153,5 metra dawały ogromne nadzieje na medal, a być może nawet złoto!
Drugi z zawodników Teutończyk W.Hergemon – debiutant na skoczni w Nordheim oddał niezły skok lądując cztery metry bliżej.
Kolejny zawodnik to mistrz olimpijski z normalnej skoczni, J. Calgari. I tym razem jego skok był dobty, ale nie na tyle, żeby objąć prowadzenie. Przyszła kolej i na Nordyjczyków. E. B. Olavsen skoczył pół metra bliżej niż Hergemon, ale uzyskał równą notę. Walka o medal zapowiadała się emocjonująco. Na zakończenie pierwszej serii na belce usiadł K.Freyrsonn. Jego skok był wręcz słaby. Złe wyjście z progu i tylko 147m.

Drugą serię rozpoczął ostatni w konkursie Freyrsonn. Ponownie nie zachwycił… Tego dnia był bardzo słabo dysponowany, wręcz nieprzygotowany. Następny na liście startowej, jego rodak Olavsen wyszedł dobrze z progu, nieźle radząc sobie w powietrzu co wystarczyło na dokładnie 150m. Jego rywalem w bezpośredniej walce o medal był Hergemon. Teutończyk równie dobrze szybował co poprzednik, uzyskując nawet pół metra więcej! Noty sędziów były jednak niższe łącznie 0 0.7 pkt! Zatem brąz na pewno trafi do Nordii!
Calgari nieźle zmotywował się chyba w przerwie między seriami bo w drugiej uzyskał wręcz fenomenalny rezultat! Jego skok zapisze się w annałach jako jeden z najlepszych… Prawie 160 metrów!
Do Nascimento zaskoczył wszystkich pierwszym skokiem. W drugim musiał udowodnić, że to nie był przypadek, ale czy starczy umiejętności na złoto? Uzyskał kolejny świetny wynik lądując na 153 metrze. Ten wynik to jednak było za mało na złoto i niesamowitego Calgariego!

Wyniki:
1. Johan Calgari (WUR) – 152, 159 -290.2 pkt
2. Jacek do Nascimento (ELD) – 153.5, 153, – 285.1 pkt
3. Einar B. Olavsen (NOR) – 149, 150 – 270.1 pkt
—————————————————-
4. Wojciech Hergemon (TEU) – 149.5, 150.5 – 269.4 pkt
5. Kjell Freyrsonn (NOR) – 147, 146.5 – 260.7 pkt

Slalom gigant

Góra Niedźwiedzia znów odstraszyła wielu zawodników.
Na starcie Slalomu Giganta stanęło tylko czterech śmiałków. Tradycyjnie już dwójka z Nordii, Wurstlandczyk Calgari oraz fenomen z WInktown Farciarz.
Zawody rozpoczął ten ostatni. Technikę obrał bardzo dobrą, dwa małe błędy spowodowały wybicie z rytmu i niewielką stratę. Wynik ostateczny 1:48:00. Zobaczymy co pokaże konkurencja. Kolejny zawodnik to E.B. Olavsen. Jego przejazd należy zaliczyć do pozytywnych, ale zbyt dalekie mijanie chorągiewek miało niekorzystny wymiar odnośnie rezultatu na mecie. Ostatni wiraż wywołał osłupienie licznie przybyłej publiczności . O mały włos Olavsen nie minął chorągiewki z drugiej strony. Uratował się, ale wynik gorszy o prawie cztery sekundy. Będzie miał co odrabiać.
Następnym zawodnikiem na stoku okazał się Freyrsonn. Ten nordyjski alpejczyk świetnie poradził sobie z trudami trasy. Nie ustrzegł się jednak błędów. W połowie trasy zbyt szeroko pokonywał dwa zakręty, mimo tego uzyskał wspaniały wynik 1:46.18.
Zawody kończył J.Calgari. Wurstlandczyk okazał się jeszcze lepszy od Nordyjczyka i pokonał trasę o 0.25sek szybciej. Różnica niby niewielka, ale przy tej klasie zawodników może okazać się decydująca.
Na mecie doszło również do niespotykanego zajścia. Tommy Farciarz zaczął odgrażać się rywalom, że im jeszcze pokaże… po czym zaczął ciskać w nich kulkami śnieżnymi. Rywale odebrali ten „atak” za dobrą zabawę i przyłączyli się do „wojny na śnieżki”. Dodam tylko, że nikomu nic się nie stało, a narciarze po krótkiej wymianie unieśli ręce do góry i wymachując nimi pozdrawiali rozbawioną do łez publikę. Całość została sfilmowana i zostanie udostępniona szerszemu gronu widzów.

Wyniki:
1. J.Calgari (WUR) – 1:45.93
2. K.Freyrsonn (NOR) – 1:46.18
3. T.Farciarz (WIN) – 1:48.00
4. E.B. Olavsen (NOR) – 1:51.87

W drugi dzień zawodów w slalomie gigancie wszystkie gwiazdy na niebie mówiły, że konkurs zapowiadał się rewelacyjnie. Pogoda dopisywała alpejczykom.
Pierwszy na starcie pojawił się nordyjski slalomista E.B.Olavsen. Wczorajszego wyniku nie miał najlepszego, ale ochoczo przygotowywał się do odrabiania strat. Przejazd okazał się całkiem przyzwoity. Popełnił kilka błędów za daleko odjeżdżając od chorągiewek, ale uzyskał i tak czas poniżej 1:50. Kolejnym alpejczykiem próbującym dołączyć do grona sław sportu okazał się Tommy Farciarz. Mknął do mety niczym „szalony jeździec na dzikim rumaku”. Zakręty mijał wybornie. Końcowy czas niesamowity! 1:45.87… Medal już ma, tylko z jakiego kruszcu.
Teraz walka o czempionat wchodziła w finałową fazę. Rozpoczynał Freyrsonn. Kilka drobnych błędów nordyjskiego weterana, ale czas równie dobry co w pierwszym zjeździe. Szybciej o 0.12sek! Teraz on lideruje, mimo wspaniałego wyniku reprezentanta Winktown. I na koniec wurstlandzki narciarz Calgari. To on prowadził po pierwszej serii zjazdów. Tyczki mijał z niewiarygodną wręcz precyzją. Niby spóźniony na każdej, ale idealnie przechylał ciężar ciała i wychodził obronną ręką z każdego wirażu. Majstersztyk! Złoto dla Wurstlandii! Co za emocje, poziom zawodów iście olimpijski…

Wyniki:
1. J.Calgari (WUR) – 1:45.93 , 1:45.93 – 3:31.86
2. K.Freyrsonn (NOR) – 1:46.18 , 1:46.06 – 3:32.24
3. T. Farciarz (WIN) – 1:48.00, 1:45.87 – 3:33.87
————————————————
4. E.B.Olavsen (NOR) – 1:51.87, 1:49.43 – 3:41.30

Hokej

Wurstlandia – Eskwilinia 2:5

Strzały 12 20
Wznowienia wygrane 13 13
Procent wznowień 50% 50%
Obrony 14 11
Liczba kar 1 2
Bramki :
(WUR)-Kilar, Przebendowski
(ESQ)- Miętus, Iwaszko, Danisiewicz, Gerlach, Jaszyna

Elderland – Rotria 2:3

Strzały 17 18
Wznowienia wygrane 15 19
Procent wznowień 44% 56%
Obrony 12 14
Liczba kar 1 3
Bramki:
(ELD)- Mios, Dudek
(ROT)- Chmielecki, Bielenda, Wałdoch

I najważniejsze spotkanie z punktu widzenia walki o złoto…

Nordia – Austro-Węgry 2:1
(0:1 , 1:0, 1:0)
Strzały 14 11
Wznowienia wygrane 14 9
Procent wznowień 61% 39%
Obrony 9 9
Liczba kar 0 1

Bramki :
(AUT) – Gdaniec
(NOR) – Brodzki, Walkowski

Następna kolejka

Rotria – Wurstlandia 5:3

Strzały    18    10
Wznowienia wygrane    18    10
Procent wznowień    64%    36%
Obrony    6    10
Liczba kar    2    2

ROT – Treppa, Jerzyk, Molski, Wałdoch, Bielenda
WUR – Klewiński, Juroszek, Nalaskowski

Eskwilinia  – Elderland 5:2

Gole    5    2
Strzały    12    11
Wznowienia wygrane    18    10
Procent wznowień    64%    36%
Obrony    7    7
Liczba kar    2    3

ESQ – Tomaszewski, Jaszyna, Gerlach, Domalik, Danisiewicz
ELD – Burufuski, Filipowski

Austro-Węgry – Skarland 3:3 !!!

Gole    3    3
Strzały    20    21
Wznowienia wygrane    23    10
Procent wznowień    70%    30%
Obrony    15    11
Liczba kar    4    0

AUT – Klawki – 2, Brudnicki,
SKA – Tomiczek, Sochacki, Barys

Bobsleje

W ten piękny dzień do rywalizacji o złoto olimpijskie w bobslejach stanęły cztery załogi. Dwie reprezentujące Nordię i po jednej z Wurstlandii i Austro-Węgier.
Zawody rozpoczął team z Austrii i Węgier, jedyny pod kierownictwem kobiety, szlachetnej panny I.M.Swan. Czas na mecie nie był może imponujący, ale austriacka piękność szczęśliwa na mecie pozdrawiała i rozdawała całusy wszystkim fanom. Drugi na starcie stanęła załoga Nordii 2, z kierowcą K.Freyrsonnem. Start wykonali świetnie, pierwszy wiraż prawie do 75km/h, dalej osiągnęli nawet prawie 105km/h! Na mecie czas o cztery sekundy lepszy od rywalki. Zapowiadało się świetne widowisko, tym bardziej, że przed nami było jeszcze dwóch zagorzałych bobseistów. Team Wurstlandia równie imponująco zaczął, międzyczasy miał zbliżone do ekipy Nordii 2, ale w ostatecznym rozrachunku okazali się jeszcze lepsi o 0.32sek!  Na koniec załoga Nordii 1. Stawili się na starcie w ostatniej chwili, czekając i koncentrując się w szatni. Ambitnie pokonana trasa, świetne prędkości w najszybszych momentach trasy, ale nie starczyło to na wurstlandzki team oraz ekipę z Nordii nr 2. Czekamy na drugi ślizg. Różnice pomiędzy pierwszą trójką są niewielkie, emocje będą ogromne!

Wyniki:
1. Wurstlandia (J.Calgari) – 1:02.43
2. Nordia 2 (K.Freyrsonn) – 1:02.75
3. Nordia 1 (B.E.Olavsen) – 1:03.25
4. Austro-Węgry (I.M.Swan) – 1:06.81

W kolejnym dniu igrzysk zbliżyliśmy się właśnie do finału w bobslejach. Zawody rozpoczęły się przy chóralnych śpiewach ciprofloksjańskiej publiczności. Atmosfera robiła się coraz bardziej gorąca, mimo, że nie startował w nich żaden ich krajan. Pierwszą załogą jaką przyszło im dopingować były Austro-Węgry pod dowództwem Belli Swan. Faworytka publiczności, tym razem ruszyła ostro… Ślizg przebiegał w zawrotnym tempie, radziła sobie dobrze na wirażach. Błąd mniej więcej w połowie trasy i bobslej leży na boku! Austro-Węgry nie ukończą ślizgu! Najważniejsze, że nic się nie stało team’owi z Orientyki. Walka o złoty medal zapowiadała się rewelacyjnie. Trójka pozostałych kierowców, mogła doprowadzić swoją załogę do czempionatu.
Rozpoczynał trzeci po pierwszym ślizgu E. B. Olavsen. Młody Nordyjczyk rozpoczął najlepszym czasem otwarcia! Pozostałą część trasy mknął równie szybko. Ostatni zakręt, meta i niesamowity czas 1:02:18! To otwiera Nordii 1 drogę do zwycięstwa…
Nordia 2 z K.Freyrsonnem za kierownicą już była gotowa do startu. Jeden, dwa, pięć kroków… siedzą w bobie. Płynnie mijają zakręt po zakręcie. Następnie rozpędzają się do 105km/h, później osiągają jeszcze ponad 100km/h w innej części trasy. Nie tracą prędkości na dwóch ostatnich skrętach, krótka prosta i … nieprawdopodobny czas! Poniżej 1:02! Wysuwają się na prowadzenie!
Na starcie tymczasem pojawił się zespół Wurstlandii. Kierowca Calgari nie chciał poddać się bez walki, miał jeszcze przewagę z pierwszego ślizgu i to dość sporą. Bobslej wurstlandzki prezentował się równie znakomicie. Bobslej pokonywał zakręty z zadziwiającą lekkością. Po przekroczeniu mety okazało się, że uzyskał czas gorszy od obu nordyjskich ekip, ale wynik 1:02.37 i tak jest rewelacyjny!
Zaraz, zaraz ale kto wygrał??? Sędziowie skrupulatnie, ale szybko wszystko podliczyli, zwycięża załoga Nordii 2!!! Złoto dla królestwa zasypanego śniegiem! Freyrsonn noszony na rękach przez kolegów! Co za emocje, chyba najwyższy poziom zawodów ze wszystkich na tych igrzyskach!

Wyniki:
1. Nordia 2 (K.Freyrsonn) 1:02.75 , 1:01.93  – 2:04.68
2 Wurstlandia (J.Calgari)  1:02.43 , 1:02.37  – 2:04.80
3. Nordia 1 (E.B.Olavsen) 1:03:25 , 1:02.18  – 2:05.43
——————————————–
4. Austro-Węgry (I.M. Swan) 1:06.81, NU  – Nie ukończyła

Kjell Freyrsonn

Klasyfikacja medalowa:

Lp. | Kraj | Złoto | Srebro | Brąz | Razem

1. | Nordia | 4 | 6 | 3 | 13

2. | Wurstlandia | 3 | 1 | 2 | 6

3. | Winktown | 1 | 0 | 2 | 3

4. | Elderland | 0 | 1 | 1| 2

5. | Austro-Węgry | 0 | 0 | 0| 0

5. | Skarland | 0 | 0 | 0| 0

5. | Rotria | 0 | 0 | 0| 0

5. | Eskwilinia | 0 | 0 | 0| 0

Sprostowanie – w poprzednim numerze podaliśmy błędną informację, że Nordia posiada na swoim koncie 1 złoty medal, kiedy po sprawdzeniu zapisów, okazało się, że były to dwa medale. Przepraszamy za błędne dane.

Kolejne zawody za nami, Nordia umacnia się na pozycji lidera klasyfikacji medalowej, a my wciąż czekamy na występ współgospodarzy Igrzysk, którzy chyba zapomnieli, że takowe się u nich odbywają.

Łyżwiarstwo szybkie

Tor łyżwiarski był dzisiaj świadkiem prawdziwych sensacji. Począwszy od tego, że zmieniono regulamin, aż po nazwisko samego zwycięzcy!
Zacznijmy od początku. Zawodnicy zgłosili stanowczy protest jakoby dwukrotny przejazd po tym torze grozi trwałym kalectwem, przez co organizatorzy zmuszeni byli zmniejszyć ilość przejazdów do jednego. Tym co przejechali dwukrotnie uznano lepszy wynik. Wielkich zawirowań przez to nie było. Stracili na tym tylko zawodnicy współorganizującej Igrzyska Olimpijskie, Nordii. Ten gościnny naród sam był poplecznikiem tego rozwiazania i nie wniósł oficjalnej skargi.
Łyżwiarskie szoł rozpoczął K.Freyrsonn. Widać było u niego niesamowitą determinację. Start przepiękny,dalej jeszcze lepiej! Na każdej prostej uzyskiwał średnią prędkość 60-65 km/h, na zakrętach niewiele mniej…Na trzecim okrążeniu dostał wielkiej zadyszki i wiraże pokonywał stojąc, by na prostej znów rozwijać niebotyczne prędkości… Wynik dawał nadzieje na wygraną, ale sam zawodnik rozzłoszczony o mało nie zdemolował bidonu, podanego mu przez trenera. Kolejny na placu pokrytym lodem ukazał się Wurstlandzki mistrz skoków J.Calgari. Jego technika może nie była tak imponująca jak Nordyjczyka, ale radził sobie przyzwoicie na prostych. Trzecie okrążenie również okazało się mordercze. Wynik ponad pięć sekund gorszy… Przyszła kolej na następnego reprezentanta współorganizatora IO, E.B.Olavsena. Młody łyżwiarz zaczął z dżentelmeńskim spokojem rozwijając prędkości jak na spacerze w ciepłe popołudnie. Zakręty pokonywał z niebywałą elegancją, ale to nie wystarczyło nawet na 10 sekund straty do lidera… Po katorżniczej pracy na trzecim „kółku” stracił prawie 13 sekund! Nordyjczyk jeszcze nie opuścił toru, a na nim pojawił się Elderlandczyk do Nascimento. Zaczął ostro … i w zasadzie tyle można powiedzieć dobrego o jego występie. Widać było, że słabo przygotował się do zawodów łyżwiarskich, ale nie dawał za wygraną i po długich oczekiwaniach publiczności został przywitany przez nią owacją na stojąco za dojechanie w ogóle do mety.
Na zakończenie na lód wjechał Tommy Farciarz. Tym razem, ku zaskoczeniu wielu gości, stanął na starcie trzeźwy. I bardzo dobrze!Porwał publikę znakomitym startem. Miedzy czasy uzyskiwane na poszczególnych okrążeniach miał gorsze od Freyrsonna, ale wykładnią było mistrzowskie pokonanie wiraży na nieszczęsnym trzecim okrążeniu. Farciarz był chyba najbardziej zdziwiony tym, że to jemu przypadł złoty krążek. Pierwszy z tego kruszcu dla Winktown!

Wyniki:
1. Tommy Farciarz (WIN) – 57.93
2. Kjell Freyrsonn (NOR) – 1:04.00
3. J. Calgari (WUR) – 1:09.37
4. Einar B. Olavsen (NOR) – 1:19.62
5. Jacek do Nascimento (ELD) – 1:26.12

Biegi narciarskie

Zima w Królestwie Nordii jak zwykle o tej porze dopisuje. Śniegu dostatek, mróz lekko czerwieniący nosy i policzki… Do szczęścia brakuje tylko nart…ale zaraz, zaraz to już dziś odbyły się zawody w biegach narciarskich…
Ścisk wśród publiczności zgromadzonej na specjalnie ustawionych trybunach, tłok wzdłuż rozstawionych na całej długości trasy… Nordia kocha ten sport…
Na starcie nie mogło zatem zabraknąć ich reprezentantów… Z numerem jeden na plastronie wystartował Einar B. Olavsen. Ten młodzieniec dość ambitnie szusował pod górkę. Okazał niezwykły hart ducha na mecie, finiszując w niebanalny sposób. Wynik powyżej 4minut, może nie był zachwycający, ale było widać, że dał z siebie wszystko… Kolejny na trasę wyruszył do Nascimento. Elderlandczyk walczył, jak w każdej konkurencji do upadłego… Opłaciło się … Zaskoczył wszystkich techniką odpoczywania jadąc pod stromę zbocze, ale i pokazując długi, ostry finisz…
Okraszony numerem trzecim, nordyjski biegacz Freyrsonn od startu imponował przede wszystkim wykorzystanie techniki łyżwowej. Doskonale wiedział gdzie odpocząć, jak pokonać zakręt, żeby uzyskać kilka cennych milisekund. Zbliżając się do mety wiedział, że będzie triumfował, ale nawet przez chwilę nie odpuścił i wytrwale pędził ku mecie. Nordia z kolejnym złotem! Pierwszy medal dla Elderlandu!

Wyniki:
1. K.Freyrsonn (NOR) – 3:46.4
2. E.B.Olavsen (NOR) – 4:02.0
3. J.Do Nascimento (ELD) – 4:20.5

Hokej

Rotria – Nordia 2:8

Strzały 8 – 22
Wznowienia wygrane 15 – 18
Procent wznowień 45% – 55%
Obrony 9 – 6
Liczba kar 2 – 2
Bramki
(ROT)- Cymbał,Przybyło
(NOR)- Jaraczewski-2, Lazanas-2, Oborski, Ziemniak, Sadłowski, Drzewucki

Eskwilinia – Skarland 3 : 2

Strzały 12 10
Wznowienia wygrane 13 15
Procent wznowień 46% 54%
Obrony 6 8
Liczba kar 1 5
Bramki:
(ESQ)-Jaszyna, Danisiewicz, Tomaszewski
(SKA)-Harasimowicz, Kowalski

Austro-Węgry – Elderland 7 : 0

Strzały 19 15
Wznowienia wygrane 28 11
Procent wznowień 72% 28%
Obrony 12 7
Liczba kar 1 5
Bramki:
(AUT)-Gartler, Gdaniec, Loncki, Potters, Zdeb, Dynda-2

Tabela
1.AUT – 2mecze, 6pkt, 15-0
2.NOR -2mecze, 6pkt, 11-2
3.ESQ -2mecze,3pkt, 3-5
4.ROT-2mecze, 3pkt, 7-10
5.SKA- 2mecze, 0pkt, 4-8
6.ELD -1mecz,0pkt, 0-7
7.WUR-1mecz, 0pkt, 0-8

Klasyfikacja Króla Strzelców
Bramki:
3- Gartler (AUT), Lazanas (NOR)

Kjell Freyrsonn

Klasyfikacja medalowa:

Lp. | Kraj | Złoto | Srebro | Brąz | Razem

1. | Nordia | 1 | 5 | 1 | 9

2. | Wurstlandia | 1 | 0 | 2 | 3

3. | Winktown | 1 | 0 | 1 | 2

4. | Elderland | 0 | 0 | 1| 1

5. | Austro-Węgry | 0 | 0 | 0| 0

5. | Skarland | 0 | 0 | 0| 0

5. | Rotria | 0 | 0 | 0| 0

5. | Eskwilinia | 0 | 0 | 0| 0

Sportsone (XV)

Kolejny dzień Igrzysk okazał się być szczęśliwy dla Nordii – 2 złote i 2 srebrne medale wywalczone dla naszego kraju. Z kolei nasi hokeiści wygrali w pierwszym meczu turnieju.

Po wczorajszym pierwszym ślizgu Nordyjczycy udowodnili, że nie mają sobie równych w saneczkarstwie, okupując dwie pierwsze lokaty.
W drugiej serii konkurencja jednak nie zamierzała rezygnować….
Zawody rozpoczął Jacek do Nascimento (I ślizg w końcu został zmierzony) i na tle rywali zaprezentował się … fatalnie. W klasyfikacji łącznej do następnego zawodnika stracił prawie trzydzieści sekund… No, ale liczy się udział.
Kolejny saneczkarz już mógł liczyć nawet na medal. Calgari znakomicie pojechał w drugim ślizgu, agresywnie, świetnie stylowo, nie tracąc prędkości nawet na płaskiej części toru…Jego czas poniżej 1:08 wzbudził nadzieje na medal dla Wurstlandii.
Jego rodak, czwarty dotychczas, M.D. Vilander pojechał także o wiele lepiej niż w pierwszym ślizgu, ale do poprzednika stracił w końcowym rozrachunku równo sekundę…
Walka o medale trwała… Panna Swan już siedziała na saneczkach, już się rozpędzała i w końcu pomknęła w dół rynny. Płynnie mijała zakręty. Po raz kolejny pokazała wielką grację. Ostatni wiraż pokonała jednak zbyt wolno… Czas lepszy od pierwszego ślizgu o ponad dwie sekundy, ale to nie wystarczyło na niesamowitego dzisiaj Calgariego…Zabrakło pół sekundy!
Pozostało dwóch Nordyjczyków.Pierwszy, starszy K.Freyrsonn. Jego ślizg był bardzo dobry, ale ponownie w dwóch miejscach na torze wytracił za bardzo prędkość ale ostatecznie i tak objął prowadzenie…
Pozosta E.B. Olavsen, który wczoraj zadziwił przede wszystkim niezłą techniką. Dziś bogatszy o doświadczenia z rynny ciprofloksjańskiej wypadł jeszcze lepiej. Uzyskał wynik jeszcze lepszy o prawię sekundę poprawiając swój pierwszy ślizg…Rywali pobił na głowę, ponad trzy sekundy przewagi nad drugim z Nordyjczyków. Złoto dla Nordii!!! Srebro zresztą też… Brąz jednak dla Wurstlandii.

1. Einar Bjoern Olavsen (NOR) – 1:09.12, 1:08.25 —2:17.37
2 Kjell Freyrsonn (NOR) – 1:10.56, 1:10.12 — 2:20.68
3. Johan Calgari (WUR) – 1:16.68, 1:07.75 — 2:24.43
—————————————————————
4. Isabella M. Swan (AUT) – 1: 13.62, 1:11.43 — 2:25.05
5. Martin D. Vilander (WUR)- 1:14.37, 1:11.06 —2:25.43
6. Jacek do Nascimento (ELD) – 1:28.00*, 1:26.00 — 2:54.00
* brakujący czas pierwszego ślizgu

Na stoku przepięknej Góry Niedżwiedziej, u stóp której leży Nordheim odbyły się zawody w narciarstwie alpejskim, a konkretniej zjazd. Trasa nie należała do łatwych i większość zawodników po analizie trasy zrezygnowała z udziału.Do tego podał obfity śnieg, który dość szybko zamarzał…
Zostało niewielu śmiałków. Wystarczyło w zasadzie zaliczyć zjazd, żeby dostać medal. Pierwszy z nich, chyba na lekkim „rauszu”(ktoś widział, że ze strachu przed zjazdem wypił dwa uranowe), pół-Nordyjczyk, pół-Wink Tommy Farciarz vel Argyle Perkele zaczął niewybrednym slalomem…Szkoda tylko, że nie wiedział, że to zjazd. Środek trasy w jego wykonaniu wyglądał o niebo lepiej. Zdaje się, że wyregulował sobie gogle narciarskie… Tommy zaprezentował także przepiękne skoki, na których nadrabiał sekundy stracone na starcie. Wynik nie był najgorszy… aż zbliżył się do mety… Tam ponownie wpadł w „turbulencję” i slalomem pokonał ostatnie metry. Wynik pozostawiał wiele do życzenia, ale kto wie jak zjechałby gdyby tylko był trzeźwy.
W konkursie pozostali tylko Nordyjczycy. Niezmordowany i świeżo upieczony mistrz olimpijski w saneczkarstwie, E.B. Olavsen. Pojechał dość zachowawczo, ale starczyło to by pokonać poprzednika.
Zawody kończył K.Freyrsonn, który już na starcie był pewien wygranej. Na pierwszej prostej osiągnął już prawie 100km/h dalej szarżował bez ryzyka, ale w niektórych momentach widać było, że jechał „pod publiczkę”. Kilka niezłych wyskoków w jego wykonaniu mogło się podobać. Przed ostatnim zakrętem o mało nie wyleciał z trasy, ale udało mu się ustać i spokojnie wkraczał na metę… trzy chorągiewki, dwie, jedna… meta! I złoto ląduje na jego szyi!
Czas poniżej 2:18 pozostawiał wiele do życzenia, ale to wystarczyło na triumf.

1. Kjell Freyrsonn (NOR) – 2:17.68
2. Einar Bjoern Olavsen (NOR) – 2:25.00
3. Tommy Farciarz (WIN) – 2:32.00

Hokej:
1. kolejka

Wurstlandia – Austro-Węgry 0:8

Strzały 10 – 26
Wznowienia wygrane 12 – 26
Procent wznowień 32% – 68%
Obrony 17 – 7
Liczba kar 1 – 3

Skarland- Rotria 2:5

Strzały 15 – 18
Wznowienia wygrane 19 – 13
Procent wznowień 59% – 41%
Obrony 10 – 13
Liczba kar 2 – 3

Nordia – Eskwilinia 3:0

Strzały 11 – 12
Wznowienia wygrane 18 – 14
Procent wznowień 56% – 44%
Obrony 10 – 5
Liczba kar 1 – 4

Kjell Freyrsonn

Klasyfikacja medalowa:

Lp. | Kraj | Złoto | Srebro | Brąz | Razem

1. | Nordia | 2 | 3 | 1 | 6

2. | Wurstlandia | 1 | 0 | 1 | 2

3. | Winktown | 0 | 0 | 1 | 1

4. | Elderland | 0 | 0 | 0| 0

4. | Austro-Węgry | 0 | 0 | 0| 0

4. | Skarland | 0 | 0 | 0| 0

4. | Rotria | 0 | 0 | 0| 0

4. | Eskwilinia | 0 | 0 | 0| 0

Olimpijska rywalizacja rozpoczęła się! Zawodnicy zmierzyli się dziś na skoczni K-90 oraz torze saneczkowym. Przekazujemy relacje od naszego korespondenta, r. Kjella Freyrsonna.

Podczas pierwszej konkurencji medalowej I Mikroświatowych Igrzysk Olimpijskich w Zagórzu i Nordheim 2011 nie obyło się bez emocji. Zawody przebiegały w olbrzymim napięciu od samego poczatku. Pogoda była wymarzona dla skoczków. Zaledwie -5 stopni C. i wiatr wiejący pod narty sprawiły, że zawodnicy uzyskiwali świetne rezultaty.
I tak zawody rozpoczął J.do Nascimento wysoko zawieszając poprzeczkę swoim konkurentom lądując na odległość 96,5m. Po nim dwójka gospodarzy – Nordyjczycy K.Freyrsonn i E.B. Olavsen. Pierwszy swoim skokiem nie zachwycił, powodując wielki zawód publiczności. Natomiast drugi rozpalił słuszne nadzieje na złoto dla Nordii skacząc 98metrów. Wynik był jednym z najlepszych w historii uzyskanym na tym obiekcie. Zawody kończyła dwójka z Wurstlandii. Martin Dorian Vilander zaliczył niezły skok lądując na 93 metrze i pomimo krótszego skoku przebił ilością punktów Freyrsonna. Pierwszą serię kończył rekordzista obiektu Johan Calgari. Już na rozbiegu każdy wstrzymał oddech. Jego wyjście z progu przejdzie do historii wirtualnych skoków. Idealnie wykonany „gibbon”, czyli wejście pod narty, a następnie wyprost do pozycji lotu z perfekcyjnie wykonaną „V” w ustawieniu nart. Szybował i szybował… Każdy mógł skoczyć do sklepu… po napój rozgrzewający. Calgari podchodził do lądowania i publiczność ucichła, zastanawiając się czy ustoi… Wurstlandczyk także lądowaniem udowodnił, że jest jednym z najwybitniejszych skoczków wirtualnych i wylądował na oszałamiającej odległości. Jego wynik to 101 metrów i oczywiście rekord skoczni!

Druga seria zapowiadała się więc rewelacyjnie. Calgari co prawda miał aż 7 punktów przewagi, ale Nordyjczycy i tak wierzyli w swoich skoczków. Rozpoczął Freyrsonn… Skok był o niebo lepszy (97,5 m)od pierwszego. Pokazał, że I seria to po prostu przypadek i dalej liczył się w walce o medale. Po nim na belce startowej usiadł Vilander. Nie wytrzymał presji i skoczył zaledwie 86m. Sytuacja robiła się coraz bardziej emocjonująca. Do Nascimento musiał uzyskać około 95-96 metrów, żeby prowadzić. Nie udało się, wylądował przed 95 metrem i tym samym spadł za Nordyjczyka. Została dwójka. Publiczność szalała, gdy na progu pojawił się Olavsen. Oddał dobry skok, ale chyba nie na tyle dobry, żeby pokonać Calgariego. Skok nordyjskiego skoczka ponad 96 metrów doprowadził do tego, że liderujący Wurstlandczyk nie musiał się za bardzo stresować. Opanowany na progu, spokojny po skoku. Wynik na tablicy 98,5 metra i znów najdłuższy skok!
Złoto dla Calgariego i Wurstlandii, reszta medali dla gospodarzy.

Wyniki:
1. Johan Calgari (WUR) 101 m(140pkt) 98.5 m (134.5pkt) 274,5 pkt
2. Einar Bjoern Olavsen (NOR) 98m(133pkt) 96,5m (130pkt) 263 pkt
3. Kjell Freyrsonn (NOR) 94 m(124pkt) 97,5 m(133.5pkt) 257,5 pkt
————————————————————————-
4.Jacek do Nascimento (ELD) 96,5 m (130pkt) 94,5 m (126 pkt) 256 pkt
5.Martin Dorian Vilander (WUR) 93 m (125pkt) 86 m (109 pkt) 234,5 pkt

W drugiej konkurencji dzisiejszego dnia, na pięknym obiekcie w Zagórzu, niedawno wybudowanym, na którym czuć było jeszcze świeżą farbę przyszło się zmagać saneczkarzom.
Pierwsze ślizgi rozpoczęto z samego rana. Niestety nie odbyło się bez sensacji. System naliczający czas zawodnikom uległ uszkodzeniu. Nie udało się zmierzyć go jednemu z saneczkarzy. Był to Jacek do Nascimento z Elderlandu. Drugi pomiar wykonywany jednocześnie jest ukryty gdzieś w budynkach centrali technicznej , ale nikt nie wie kto ma klucze do owego budynku. Wracając do samego ślizgu to nie był on zbytnio udany i sam zawodnik powinien cieszyć się, że nie zmierzono mu czasu (Trwają pracę nad odblokowaniem zamka. Jeśli to się uda to czas zostanie udostępniony)
Po nim na sankach usiadła dama, legendarna zawodniczka z Austrii, Isabella Marie Swan. Saneczkarka chyba lekko poirytowana całym zajściem uzyskała średni wynik momentami jadąc za mało agresywnie(powyżej 1:13 min). Kolejny na liście startowej był pochodzący z Wustlandii J.Calgari. Zjeżdżał bardzo zachowawczo. Chyba nigdy wcześniej nie siedział na sankach. Po dojechaniu do mety było widać radość w jego oczach, ale nie z powodu uzyskanego wyniku, tylko dojechania w ogóle do mety.
W końcu przyszedł czas na Nordyjczyka E.B. Olavsen podszedł niezwykle pewnie do startu. Już podczas rozmachu(notabene znakomicie pracując rękoma)uzyskał świetną prędkość i pierwszy wiraż pokonywał z prędkością ponad 50km/h. Dalej jego ślizg był zadziwiający. Uzyskiwał rewelacyjne międzyczasy, ryzykował w rynnie w najbardziej niebezpiecznych zakrętach. Oczywiście przełożyło to się na rezultat końcowy. Będąc już na mecie i hamując sankami, Olavsen i wiwatująca publiczność przecierali jednocześnie oczy z niedowierzania. Wynik niewiele ponad 1:09 min i konkurencja pozostawiona daleko w tyle!
Następny saneczkarz M.D. Vilander zaliczył spokojny ślizg. Wynik był adekwatny do sposobu jazdy. Płynnie, ale momentami za mało ryzykownie co spowodowało uzyskiwanie małej prędkości na wirażach. Pierwszą serię kończył Nordyjczyk K.Freyrsonn. Stylem jazdy przypominał nieco swojego krajana, Olavsena. Ryzykował nawet bardziej, ale jeden błąd tuż przed końcem (ostatni długi wiraż) i spadek prędkości spowodował, że uzyskał czas powyżej 1:10 min. Zatem pierwsza seria zdominowana przez Nordię i wygląda na to, że posiadają tam niezłe szkolenie saneczkarskie.

Wyniki – I ślizg
1. B.E. Olavsen (NOR) – 1:09.12 min
2. K.Freyrsonn (NOR)- 1:10.56 min
3. I.M. Swan (AUT) – 1:13.62 min
4.M.D. Vilander (WUR) – 1:14.37 min
5. Johan Calgari (WUR) – 1:16.68 min
6. J.do Nacimento (ELD) – wynik nieznany…

Kjell Freyrsonn

Klasyfikacja medalowa po pierwszym dniu Igrzysk:

Lp. | Kraj | Złoto | Srebro | Brąz | Razem

1. | Wurstlandia | 1 | 0 | 0 | 1

2. | Nordia | 0 | 1 | 1 | 2

3. | Elderland | 0 | 0 | 0| 0

 

Pierwsze Mikroświatowe Igrzyska Olimpijskie rozpoczęły się. Sportowcy z całego świata ściągnęli do Nordii i Ciprofloksji by rywalizować o medale w 9. dyscyplinach.

Wczoraj w Zagórzu (Ciprofloksja) zapalono znicz olimpijski tym samym rozpoczynając sportowe zmagania. Rozpoczął się turniej hokeja na lodzie, w którym nasi reprezentanci zmierzą się w pierwszym meczu z Eskwilinią. Trwają również konkursy w skokach narciarskich (Nordheim K-90) oraz saneczkarstwie. Pierwszych medalistów poznamy zapewne dziś wieczorem lub jutro rano.

Trudno oceniać szanse naszych zawodników, ponieważ większość dyscyplin jest nowa, natomiast dobrych wyników można się spodziewać w hokeju, w którym Nordyjczycy mają już pewne doświadczenie. Niemal 100% pewności możemy mieć w skokach narciarskich, gdzie nasi zawodnicy regularnie zdobywają medale na międzynarodowych zawodach. Miejmy nadzieję, że złoto w tej dyscyplinie nie wyjedzie z Nordheim.

Informacje z Czarnego Kraju

Opplandets Kavaleriregiment dotarł do miejscowości Mærkäa, po zażartej, kilkugodzinnej walce osada została zdobyta przez nordyjskie oddziały. Kawalerzyści kilkoma sprawnymi szarżami i prowadzonym ostrzałem rozbili wrogi oddział zabijając 45 rebeliantów, a pięciu biorąc do niewoli. Poległo sześciu nordyjskich żołnierzy. Obecnie regiment kontynuuje obławę na uciekinierów zbliżając się do stolicy – Uhmolog.

Nordlands Livgarde bez przeszkód wylądowała na północnym wybrzeżu. Po ok. 2km marszu przednie straże starły się z niewielkim oddziałem nieprzyjaciela, ranny został jeden gwardzistwa, zginęło 9 rebeliantów, uszkodzeniu uległa radiostacja, co utrudniło kontakt ze Sztabem Korpusu. Oddział entuzjastycznie witany wkroczył do Dronmör. Obecnie jest na drodze do Uhmolog, część gwardzistów pomaga kawalerii w obławie na zbiegłych rebeliantów.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że miejscowość Raykäa zajęto bez kłopotów, jednak nadal nie ma łączności z HMS Kraken.

Siglivsborgs Fjellsjøtere zaskoczył we śnie 14 ukrywających się w górskie jaskini rebeliantów, którzy napadali na transporty przez góry. Do nie woli wzięto 11 z nich, pozostałych zastrzelono gdy próbowali uciec. W drodze do miejscowości Kiri w zasadzce rebeliantów zginęło 5 żołnierzy, a dwóch kolejnych zostało rannych. Sprawców nie ujęto, trwają poszukiwania w okolicy.

Nordheims HM Grenadere zajęli bez kłopotów miasto Skamel. Druga część regimentu podążając na wschód starła się z rebeliantami tracąc 2 żołnierzy, 1 został lekko ranny. Zabito jednego rebelianta, pozostałych kilkunastu wycofało się, regiment podjął pościg. Grenadierzy trafili na ok. 200-osobowy oddział, który wycofuje się pod ogniem Nordyjczyków w kierunku Zdænkäa.

Operacja przebiega zgodnie z planem, całe wybrzeże jest wolne od rebelianckich oddziałów, wszystkie napotkane grupy są likwidowane lub spychane w głąb wyspy.

Sytuacja w Czarnym Kraju bliska opanowania

Od kilku dni (krótko po ataku terrorystycznym) lokalne paramilitarne oddziały milicji kolonialnej rozpoczęły walkę z rebeliantami. Patrolowane są wszystkie większe miejscowości. Zgodnie z zapewnieniami płynącymi do metropolii z Uhmolog sytuacja ma być opanowana.  Jednakże do sztabu Svartlandkorpset dochodzą informacje o niepokojących wydarzeniach mających miejsce w terenie, tam gdzie regularne patrole nie maja miejsca.

Wczoraj o godz. 19.30 z półgodzinnym opóźnieniem na wschodzie kraju wylądował Opplandets Kavaleriregiment, który dokonał bezpiecznego wyładunku w tamtejszym porcie (lądowanie poprzedzone było zwiadowczym desantem marynarzy pancernika dowodzącego wschodnim konwojem. W pobliżu pierwszego z północnych miast powinny być również oddziały Nordlands Livgarde, jednak do tej pory nie dotarły do sztabu informacje o szczegółach lądowania.

Sztab Korpusu nie może nawiązać łączności z załogą HMS Kraken, którego załoga lądowała na wyspie, na południu. Nordheims HM Grenadere po podziale na dwie grupy dotarł do jednej z wiosek, której mieszkańcy donoszą o rabunkowej działalności rebeliantów w okolicy. Druga z grup znajduje się na przedpolach miasta Skamel.

Lądujący od zachodu na terenach górskich Siglivsborgs Fjellsjøtere Regiment również rozdzielił się po zajęciu nadbrzeżnej miejscowości. Wg uzyskanych informacji w górach grasują rebelianckie oddziały napadające na konwoje handlowe. Regiment szykuje się do wkroczenia na tereny górskie i rozbicia napotkanych oddziałów.

Po trwających niemal miesiąc negocjacjach Nordia wzbogaciła się o nowe terytoria. W czwartek, 24 XI 2011 podpisano traktat pomiędzy Królestwem Nordii a Socjalistyczną Republiką Ludową Czarnokrajestanu, na mocy którego drugie z państw stało się kolonią, która pod nazwą Czarny Kraj poddała się pod zwierzchnią władzę nordyjskiej metropolii.

Traktat ustanowił Czarny Kraj kolonią i zapowiedział nadanie autonomii. Zasady samorządności mają zostać określone w bliżej nieokreślonej przyszłości i zawarte w odpowiednim akcie prawnym. Zdecydowano się na pozostawienie tradycyjnej władzy w ograniczonych kompetencjach – od tej pory Raghall jest powoływany przez Króla Nordii i w dowolnej chwili może zostać odwołany. Zapowiedziano również rewizję prawa Czarnego Kraju, które ma zostać ocenione pod względem zgodności z prawem nordyjskim i częściowo włączone do Dziennika Praw Królestwa Nordii obowiązując na terenie kolonii. Wszelkie prawa do Czarnego Kraju otrzymał Król Nordii, sam Raghall został urzędnikiem królewskim i otrzymał tytuł szlachecki.

Jak się jednak okazuje zaprowadzenie porządku w nowej nordyjskiej kolonii może być trudniejsze niż się wydawało. Mimo początkowego entuzjazmu po obu stronach do metropolii zaczęły napływać informacje o zamachu terrorystycznym w Uhmolog, o którego dokonanie posądzani są nieznani dotąd separatyści. Skłoniło to władze nordyjskie do zwiększenia siły ekspedycji wojskowej do Czarnego Kraju. Powołano Svartlandkorpset (Korpus Czarnego Kraju), którego trzon stanowią elitarne oddziały Królewskich Sił Zbrojnych. W skład Korpusu wchodzą:

  • 1. Nordlands Livgarde Regiment
  • 6. Nordheims Hans Majestet Grenadere Regiment
  • 7. Siglivsborgs Fjellsjøtere Regiment
  • 9. Opplandets Kavaleriregiment

W sumie do zaprowadzenia porządku na tej niewielkiej wyspie wydelegowano ponad 2500 żołnierzy, co gwarantuje całkowitą skuteczność planowanej akcji. Do jutra wszystkie regimenty korpusu zameldują się w Fjordståd, gdzie otrzymają pełny ekwipunek i na pokładzie okrętów królewskiej floty zostaną przetransportowane do celu.

O przebiegu operacji z pewnością będziemy informować.

Po długiej przerwie wracamy do informacji z nordyjskich stadionów.

Awans Królewskich, Wikingowie zostają

Zakończył się kolejny sezon Ligi Królewskiej, który przyniósł nieoczekiwane rozwiązania. Dotychczas niezwykle słabo grająca drużyna KSK Siglivsborg pokazała się od najlepszej strony wracając do poziomu gry znanego z początkowych występów klubu. Królewscy zdominowali rozgrywki w swojej grupie obejmując prowadzenie w tabeli po pierwszym meczu i nie oddając go do końca sezonu, który Nordyjczycy zakończyli mając 9pkt. przewagi nad wiceliderem. Tym samym po długiej nieobecności klub wraca do Dywizji Złotej – wyższej klasy rozgrywek w Lidze Królewskiej. Warto też wspomnieć, że za zwycięstwo w lidze oraz zdobycie tytułu króla strzelców przez Berta-Åke Redina (30l.) dało w sumie klubowi zastrzyk finansowy w wysokości miliona econ.

Nieco mniej szczęścia mieli piłkarze Vikinga Nordheim. Stołeczna drużyna zajęła 5. miejsce w swojej lidze tracąc 11pkt. do dającego awans 3. miejsca. Mimo to po poprzednim sezonie, który ze względu na zawirowania związane z odejściem menadżera i założyciela klubu herr Odda Iversena, drużyna zaliczyła dobre występy pod wodzą Johannesa Konigsegga, nowego menadżera. Miejmy nadzieję, że w następnym sezonie Wikingowie zawalczą o awans.

NHL przedłużyła rozgrywki

Powstała niedawno Nordenska Hockeyligaen powinna w tej chwili być zawieszona w czasie międzysezonowej przerwy. Jednakże problemy, które uniemożliwiły rozegranie aż 3 meczy z sezonu zmusiły szefującego rozgrywkom Austriaka, Wiktora Mareckiego (będącego również menadżerem Vienna Capitals, jednego z 4 zespołów biorących udział w lidze) do przedłużenia czasu potrzebnego na rozegrania brakujących spotkań. Dopiero po ustaleniu wyników brakujących spotkań będzie można opublikować ostateczny wynik 1. sezonu i ogłosić zwycięzcę Mistrzem Nordii. Jednakże bezsprzecznym faworytem jest wiedeńska drużyna, która radzi sobie w tych rozgrywkach najlepiej.

 

Starsze pozycje »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.